|
SAMI
ZE SOBĄ NA CYPRZE
Telefon
zadzwonił w sierpniu: "Dzień
dobry, czy nadal organizują Państwo śluby za granicą?
Interesuje nas Cypr, w końcu roku. Najchętniej w
grudniu." - Edyta miała sprecyzowany termin -
"Chcemy mieć skromny ślub kościelny, ale tylko we
dwoje, nie będziemy mieli świadków. Czy jest to możliwe?
Tak bardzo potrzeba nam słońca i wypoczynku. Czy znajdą
nam Państwo jakiś miły hotel z dobrą atmosferą, nie za
duży, raczej spokojny."
Po uzgodnieniu szczegółów, skompletowaniu dokumentów
i ustaleniu daty ślubu Edyta postanowiła kupić sukienkę.
"Czy w kościele muszę mieć
bardzo strojną suknię? Bo ja chcę skromną, białą. A
Andrzej chce być tylko w koszuli. A mogę nie mieć
bukietu? Tylko kwiat we włosach? Tak sobie wymyśliłam.
Czy to wypada?"
Uzgodniliśmy, że wszystko
wypada, bo to miał być ICH ślub - Edyty i Andrzeja, i
powinno być tak, jak zadecydują.
"Latem skończyłam
studia, obroniłam się i teraz mam czas na rodzinę. Z
Andrzejem znamy się w zasadzie od urodzenia, i w
odniesieniu do tego, ze sobą jesteśmy dość krótko,
kilka lat. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła resztę życia
spędzić z innym mężczyzną." - zwierzyła się
Edyta, gdy czekała na spowiedź przedślubną w kościele
na Cyprze - "Jak tutaj spokojnie,
tak jasno. Pięknie! Nic więcej nie potrzeba, dodatkowe
dekoracje są zbędne!"
Andrzej jest dość małomówny, ale w jego gestach
widać oddanie Edycie, a w oczach miłość i dumę, że będzie
jego żoną, że nosi jego dziecko.
Aby
zapewnić Młodej Parze komfort i spokój, zaproponowaliśmy
sprawdzony hotel Arsinoe Beach
3* w Limassol. Stylowy,
małżeński pokój z widokiem na morze, basen i wyjątkowo
dorodny krzew bougenvillei spełnił oczekiwania Edyty i
Andrzeja.
Ten
szczególny czas podróży ślubnej Młoda Para chciała spędzić
tylko we dwoje, ciesząc się sobą i mającym narodzić się
dzieckiem. Ponieważ Edyta czuła się w ciąży bardzo
dobrze, a chcieli zobaczyć jak najwięcej, postanowili wyprawić się wynajętym samochodem w
Troodos, bo Andrzej lubi góry. I koniecznie musieli zwiedzić
najbardziej interesujące miejsca, pojechali na jeep safari w rejon Akamas.
Co
widzieli i jak przeżywali ten specjalny czas obrazuje poniższy
fotoreportaż.
Nowożeńcom
życzymy samych słonecznych dni na nowej drodze życia.
Zespół
agencji AVENA
PS. Już po
przygotowaniu fotoreportażu z wyjazdu ślubnego otrzymaliśmy
od Edyty i Andrzeja poniższy list, który na ich życzenie
przytaczamy w całości:
"...
Oboje z mężem dziś, czyli po zakończeniu już
miodowego miesiąca i początkowym ochłonięciu
pierwszych emocji zgodnie (jak to na początku :)
twierdzimy, że pomysł na ślub za granicą był strzałem
w dziesiątkę. Przyznajemy też jednak, że sam pomysł
to nie wszystko... Trudno teraz wyrazić jak bardzo
cieszymy się z tego, że znaleźliśmy kogoś kto pomógł
nam załatwić wszystkie formalności oraz
zorganizował pobyt, uroczystość, itd. Za taką właśnie
możliwość przeżycia własnego ślubu bez żadnego
stresu oraz skupienia uwagi wyłącznie na nas samych
naprawdę szczerze dziękujemy całej agencji AVENA, a w
szczególności Pani Beacie, której w pełni
profesjonalna opieka nad nami dodatkowo ułatwiła naszą
ślubno-poślubną podróż. Jesteśmy pewni, że nasze
zadowolenie najlepiej wyrażają fotografie, gdyż kiedy
oglądają je nasi znajomi sami nabierają ochoty na taki
pomysł, a my oczywiście z czystym sumieniem możemy go
polecić.
Życzymy
dalszego, równie owocnego spełniania marzeń!
|
|
Parametry
wyjazdu:
Termin: grudzień
2007
Miejsce:
CYPR,
Limassol
Świadczenia:
Hotel 3* 2 posiłki, 1 tydzień
Rodzaj:
Kościelna ceremonia ślubna w j. polskim
Usługi:
fotoreportaż, videoreportaż, sesja zdjęciowa
w plenerze, album ślubny ze zdjęciami, ryż na szczęście,
szampan, dekorowana taksówka, opieka konsultanta agencji
AVENA
Atrakcje: romantyczna
kolacja przy świecach, wycieczka
po Limassol, jeep safari w rejon Akamas, samochód na 2 dni
|